Grota 4 - narodzenia Jezusa
Biblistyka

#Grota (4) Narodzenia Jezusa

170

Autor: ks. Mateusz Wyrzykowski

Grota Narodzenia Pańskiego znajduje się w Betlejem. Już sama nazwa tego miasta pokazuje nam, jak niezwykłe są Boże plany. Słowo „Betlejem” oznacza bowiem „dom ciała” lub „dom chleba”. Miejsce, gdzie urodził się Jezus, odnosi się więc zarówno do historycznego wydarzenia, którym jest Wcielenie Syna Bożego, jak i do Chrystusa Eucharystycznego. Stajemy w tym momencie przed niesamowitą tajemnicą Eucharystii. Od Ostatniej Wieczerzy Kościół nieustanie sprawuje ów sakrament i podczas niego rozważa i uobecnia najważniejsze momenty z życia Jezusa, a także uczestniczy w nich. Jest to możliwe dzięki misji Jezusa, zaczynającej się właśnie w skromnej grocie na krańcu ówczesnego świata. Gdyby nie było Bożego narodzenia, nie mielibyśmy dostępu do tych wszystkich łask, które otrzymujemy podczas sprawowania Mszy świętej.

Jezus przychodzi na świat w ogromnej dyskrecji, podobnie bez rozgłosu odbywa się też zwiastowanie czy zmartwychwstanie. Tak wielkie wydarzenie w historii świata dokonuje się bez tłumu świadków, którzy później przekazaliby o nim dokładne relacje w różnych ujęciach. Nawet ci, obecni przy narodzeniu Chrystusa, z pewnością nie do końca rozumieli, co się dzieje. Święty Mateusz, gdy pisał swoją Ewangelię, nie zawarł w niej szczegółów o zdarzeniu w Betlejem, lecz samą jego istotę: „[…] stało się to za sprawą Ducha Świętego”.

„Maryja jest kobietą przestrzegającą Prawa. Kiedy jedzie do Betlejem razem z Józefem na spis ludności, jest już bliska rozwiązania. My przetłumaczyliśmy tekst Ewangelii Łukasza tak, że Józef i Maryja poszli do groty, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie. Prawdziwy sens słów ewangelisty, według żydowskich zwyczajów, jest taki: gospoda nie była miejscem dla nich. Nie dlatego, że nie było miejsca, ale to nie było «ich miejsce». Kiedy kobieta rodziła, środowisko, w którym odbywał się poród, było uważane za nieczyste przez 40 dni. Właściciel gospody nie zarobiłby przez 40 dni. Maryja i Józef  mają tę wielką delikatność, że nie stwarzają takiego problemu. Idą do groty, do stajni. To jest gest, który wyraża głęboką duchowość Maryi i Józefa, ale też delikatność wobec innych. Nie mieli swojego domu w Betlejem, gdzie Maryja mogłaby urodzić i spędzić czas oczyszczenia. Nie chcieli stwarzać trudności właścicielowi gospody, więc poszli do groty. To nam mówi, do jakiego stopnia przestrzegali przepisów Prawa. Zanim zaczniemy to uważać za czysty rytualizm […], musimy zrozumieć, jaka miłość, czułość, troska się w tym kryje. To jest Maryja: wierząca kobieta Izraela, która żyje przykazaniami, przestrzega ich nie jako zewnętrznej praktyki, ale ożywiona głęboką miłością do Boga, miłością do bliźniego, w duchu Boga Izraela” (Bruno Forte, Biblijni świadkowie wiary).

„Czas dyskrecji” nie trwa długo, ponieważ tak wielkie historyczne wydarzenie powinno być jak najszybciej ogłoszone, aby ludzie od wieków czekający na przyjście Mesjasza mogli się cieszyć z Jego narodzin. Do Groty Narodzenia przyszły dwie grupy ludzi – pasterze i królowie. Ci pierwsi byli prostymi, biednymi ludźmi, którzy cały swój czas spędzali, pilnując owiec. Ich życie upływało na wędrowaniu z miejsca na miejsce wraz ze zwierzętami w poszukiwaniu wody i pastwisk dla nich. Byli też symbolem ludzi czuwających – dzień i noc strzegli swojego stada przed atakami dzikich zwierząt. Ci drudzy zaś to ludzie bogaci i światli. Bardzo dobrze znali astrologię, dzięki czemu dostrzegli niezwykłe pojawienie się gwiazdy, oraz proroctwa, co pozwoliło im na połączenie faktu nadzwyczajnych zjawisk na niebie z zapowiedziami przyjścia na świat Mesjasza. Trzej królowie, aby spotkać Chrystusa, musieli przebyć długą, wyczerpującą i niezwykle niebezpieczną podróż.

Przybycie do Betlejem królów i pasterzy jest okryte tajemnicą, podobnie jak inne fragmenty, które już rozważaliśmy. Z pewnością jednak – zarówno jedni, jak i drudzy – wyruszyli, by oddać hołd komuś niezwykłemu. Jak zatem zareagowali, gdy zobaczyli dziecko, jakich wiele, i to jeszcze urodzone w tak skromnych warunkach? Nie wiemy, co wtedy myśleli, ale musieli w Nim rozpoznać tego, którego szukali, ponieważ oddali Mu hołd i złożyli przygotowane dary – złoto, kadzidło oraz mirrę. Grota Narodzenia ukazuje Jezusa jako króla wszechświata i Syna Bożego, który przyszedł na świat, by zbawić człowieka – to Jego najważniejsze przesłanie, będziemy rozważać przez całe święta podczas liturgii.


Autor: ks. Mateusz Wyrzykowski 

Obecnie wikariusz w parafii NMP Wspomożenia Wiernych w Zalesiu Dolnym i redaktor portalu biblijnego Orygenes+Interesuje się interpretacją Pisma Świętego przez Ojców Kościoła, apokryfami, teologią św. Tomasza z Akwinu, Benedykta XVI i Hansa Ursa von Balthasara.

Czytania na każdy dzień (Rok B, I)

Oznacz swoją wspólnotę na mapie Archidiecezji Warszawskiej