najswietszy_sakrament-ikona
Najświętszy Sakrament

Wystawienie Najświętszego Sakramentu

1629

Autor: dk. Krzysztof Kucharski

Pierwszym elementem rodzącego się w ludziach w średniowieczu pragnienia oddawania publicznie czci Chrystusowi obecnemu w Najświętszym Sakramencie było wprowadzenie podniesienia hostii podczas Mszy świętej, bezpośrednio po słowach przeistoczenia. Stało się to po raz pierwszy najprawdopodobniej w Paryżu ok. 1200 roku w dość ciekawych okolicznościach. Mianowicie, niektórzy z tamtejszych teologów utrzymywali, że przeistoczenie chleba w Ciało Pańskie zachodzi dopiero wtedy, gdy zostanie wypowiedziana formuła konsekracji dla obu postaci, czyli chleba i wina. Doszło do sporów, i kapłani, którzy byli przekonani, że Ciało Pańskie znajduje się na ołtarzu już po wypowiedzeniu słów konsekracji chleba, dawali wyraz temu przekonaniu, podnosząc hostię ponad kielich w geście adoracji, bezpośrednio po słowach: „To jest bowiem Ciało moje, które za was będzie wydane”. W ten sposób ukazywali ją obecnemu na mszy ludowi, zachęcając także do adoracji Chrystusa obecnego w podniesionej hostii. Bardzo szybko, bo już w XIII wieku, ta praktyka stała się powszechna w zachodnim chrześcijaństwie, a moment podniesienia hostii dodatkowo podkreślono przez wprowadzenie ostrzegawczego dzwonka, a nawet bicia w dzwony. Co ciekawe, podniesienie kielicha z Krwią Pańską po słowach konsekracji wina pojawiło się znacznie później, dopiero w XV wieku.

Podniesienie hostii podczas Mszy Świętej wyzwoliło wśród wiernych wielką pobożność, związaną z patrzeniem na Najświętszy Sakrament – wierzono, że ze spojrzeniem na Zbawcę obecnego w konsekrowanej hostii wiążą się obietnice wielkich łask, np.  zachowanie od nagłej śmierci, chorób, głodu, pożaru itp. Podczas podniesienia opuszczano specjalnie czarną zasłonę i stawiano za kapłanem usługujących z zapalonymi pochodniami, wszystko po to, aby Najświętszy Sakrament był jak najlepiej widoczny. Dochodziło także do nadużyć, np. wierzono, że kto spojrzy na Najświętszy Sakrament, w tym dniu się nie postarzeje.

Kolejnym krokiem na drodze rozwoju pobożności eucharystycznej było dążenie do adorowania Najświętszego Sakramentu także poza Mszą Świętą, co realizuje się także w XIII w. W wieku XIV w Niemczech praktyka wystawiania Najświętszego Sakramentu do adoracji wiernych była już ugruntowana; używano do tego specjalnie wykonanych naczyń liturgicznych, nazywanych monstrancjami (łac. monstrare – pokazywać). W wielu kościołach Najświętszy Sakrament w monstrancji wystawiano na cały dzień – bł. Dorota z Prus  (+1394) przychodziła do stu razy w ciągu jednego dnia, aby popatrzeć na Najświętszy Sakrament. Biskupi próbowali przejściowo ograniczać te praktyki adoracyjne, bojąc się, że zbyt częste i zbyt długie wystawienia spowodują spadek czci dla Najświętszego Sakramentu przez spowszednienie, ale nie zahamowało to zwyczaju adoracji przez wiernych. Jako ciekawy przypadek kompromisu w tej kwestii wspomnijmy tzw. sakramentaria, czyli wykute w kamieniu, bogato rzeźbione kapliczki Najświętszego Sakramentu, umieszczane w najbardziej widocznej części kościoła, np. obok ołtarza. Tam, monstrancję z Najświętszym Sakramentem umieszczano za zamkniętą kratą w taki sposób, że hostia była widoczna dla modlących się na zewnątrz ludzi, ale w niewyraźnym świetle.

W 1537 roku wieku po raz pierwszy odbywa się w Mediolanie czterdziestogodzinne nabożeństwo, jako ciągła trwająca 40 godzin adoracja wystawionego Najświętszego Sakramentu. W 1592 roku papież Klemens VIII ustanowił w Rzymie ciąg czterdziestogodzinnych nabożeństw w kolejnych kościołach miasta, tak aby przez cały rok trwała nieprzerwana adoracja Najświętszego Sakramentu w intencji o pokój dla świata chrześcijańskiego zagrożonego wtedy szczególnie najazdem tureckim. Od tego czasu można mówić o tzw. adoracji wieczystej, tj. trwającej dzień i noc, rozszerzającej się stopniowo na cały świat. W 1641 roku w Paryżu powstało pierwsze stowarzyszenie kobiet, którego celem była adoracja Najświętszego Sakramentu. Obecnie takich zgromadzeń jest wiele, można wymienić np. benedyktynki-sakramentki, których warszawski klasztor znajduje się na Rynku Nowego Miasta, i gdzie również trwa wieczysta adoracja. W naszych czasach w wielu kościołach i kaplicach na całym świecie przez 24 godziny na dobę adorowany jest Najświętszy Sakrament.

Co na temat wystawienia Najświętszego Sakramentu mówią przepisy liturgiczne? Istnieją dwie formy wystawienia: uroczysta, czyli trwająca przez dłuższy czas (niekiedy nazywana ciągle czterdziestogodzinnym nabożeństwem), oraz zwykła, czyli trwająca przez krótki czas. Uroczyste wystawienie typowo odbywa się w parafii raz do roku (tak przynajmniej zaleca kodeks prawa kanonicznego kan. 942) i wymaga zgody ordynariusza miejsca, natomiast wszystkie pozostałe wystawienia: z okazji nabożeństw eucharystycznych, różańcowych, majowych, czerwcowych, pierwszopiątkowych, gorzkich żali, cotygodniowej czy comiesięcznej adoracji i in. kwalifikują się jako zwykłe wystawienia. Najświętszy Sakrament wystawia się na ołtarzu przykrytym obrusem i korporałem, w monstrancji lub w puszce; jeśli wystawia się w monstrancji należy zapalić cztery lub sześć świec (tyle co do Mszy Świętej) i okadzić, natomiast jeśli w puszce przynajmniej dwie świece a okadzenie jest opcjonalne. Wystawić i schować Najświętszy Sakrament poza kapłanem i diakonem może także akolita oraz nadzwyczajny szafarz komunii świętej, jednak nie mogą oni udzielić błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem. Przed wystawionym Najświętszym Sakramentem przyklęka się na jedno kolano, tak samo jak przed tabernakulum.

Nie wolno: odprawiać Mszy Świętej przy wystawionym Najświętszym Sakramencie, chyba że wystawienie odbywa się w osobnej kaplicy lub nawie kościoła oraz wystawiać Najświętszego Sakramentu tylko do błogosławieństwa. Szczególnie istotny jest pierwszy zakaz, który ma na celu ukazanie pierwszoplanowego miejsca Eucharystii w Kościele i zależności wystawienia Najświętszego Sakramentu od przeistoczenia dokonującego się na mszy. Wspomnieliśmy o tym na początku, przy pytaniu: skąd bierze się Najświętszy Sakrament.

Zobacz również:


Autor: dk. Krzysztof Kucharski

Obecnie odbywa praktyki diakonatu w parafii św. Józefa w Pruszkowie i przygotowuje się do święceń prezbiteriatu. 

Czytania na każdy dzień (Rok B, I)

Oznacz swoją wspólnotę na mapie Archidiecezji Warszawskiej